Psia Mać to projekt non-profit.

Impulsem do jego stworzenia była likwidacja pseudohodowli (2011 r.), w której wynędzniałe psy umierały śmiercią głodową. Naszym celem jest przede wszystkim edukacja w zakresie odpowiedzialnego kupowania rasowych psów. Nie uda nam się zreformować pseudohodowców. Staramy się dotrzeć do ich klientów, zanim ci kupią szczeniaka, napędzając tym samym biznes przemocy i okrucieństwa.

O języku kampanii

 

Zwrot PSIA MAĆ funkcjonuje w języku polskim jako wulgaryzm, jednak jego źródłosłów oznacza po prostu matkę psa. Wyniszczone psie matki to zwykle odpad poprodukcyjny pseudohodowcy. Zaniedbane, głodne, zalęknione, chore, eksploatowane po kres życia, umierają w haniebnych warunkach. Własnie na los tych matek chcieliśmy zwrócić uwagę nazywając kampanię PSIA MAĆ

Hasło pilotujące kampanię w brutalny sposób przywołuje stylistykę znaną z gazetek promocyjnych hipermarketów. Konfrontacja mechanizmu sklepowej promocji dobitnie uzmysławia, w jaki sposób traktowane są psy w pseudohodowlach. Tam "okazjonalna" sprzedaż trwa do samego końca. Nie mówimy o szczeniętach, mówimy o sukach, które zachodzą w ciążę co cieczkę, są eksploatowane do granic wytrzymałości, często chore, trzymane w dramatycznych warunkach.

Co jeszcze robimy?

Pies z odzysku

Promujemy adopcję psów ze schronisk, znajdujących się pod opieką fundacji. Pomagamy dopasować rodzinę do psa i psa do rodziny. Nazywamy to recyklingiem. Zamiast pokazywać kolejne nieszczęście, pokazujemy zbawienną moc posiadania DOMU.

Edukacja 

W miarę możliwości staramy się docierać do jak największej liczby osób. Angażujemy się w imprezy plenerowe organizowane przez urzędy miast, lokalne organizacje czy schroniska z całej Polski.

Zbieramy piłki

Smutne psy chorują i szybciej się poddają. Tym, które czekają w schroniskach na dom staramy się pomóc nie tylko poprzez udostępnianie ich w mediach społecznościowych, ale także wysyłając im zabawki. Dzięki współpracy z klubami tenisowymi możemy to robić na dużą skalę.