Typy pseudohodowli

Farma szczeniąt, osiedlowy rozmnażacz i inne.

Przyjęło się, że zarejestrowane hodowle to dobre hodowle. Tak nigdy nie było, nie jest i raczej nie będzie. O ile w Związku Kynologicznym są dość restrykcyjne przepisy dotyczące prowadzenia hodowli i kryteriów hodowlanych, to w nowo powstałych stowarzyszeniach zwykle nie ma żadnych norm i wymogów.

ZAREJESTROWANE HODOWLE

Zarejestrowane i legalnie działające hodowle równie mogą okazać się pseudohodowlami. Nie dotycz to tylko szemranych stowarzyszeń, ale także hodowli należących do Związku Kynologicznego. Zdarzały się przypadki, że wystawca w zaciszu domostwa miał psią rozmnażalnie, która standardami opieki nad psami bardzo odbiegała od ustalonych reguł.

FARMY SZCZENIĄT

Pseudohodowla, w której masowo rozmnażane są zwierzęta, zapewnia im się jedynie taki standard opieki, aby móc maksymalizować swoje zyski. Samice zachodzą w ciążę podczas każdej cieczki. Cieczki często wywoływane są farmakologicznie. U zwierząt dochodzi do chorób i uszkodzeń ciała wynikających z nadmiernej eksploatacji. Kiedy suka rozrodowa okazuje się bezużyteczne, znika z pseudohodowli (zostaje zabita, porzucona, oddana do schroniska).

Zwierzęta przychodzące na świat w takich miejscach, narażone są na uszkodzenia ciała, spowodowane m.in. walkami o jedzenie i złymi warunkami przetrzymywania.
Warunki, w jakich przebywają nie spełniają zwykle podstawowych standardów – ciasne i brudne klatki, rzadko lub wcale nie sprzątane, przez co zwierzęta brodzą we własnych odchodach. Nie mają dostępu do świeżego powietrza. Zimą marzną, a latem cierpią z powodu wysokich temperatur i braku wody. To wszystko doprowadza zwierzęta do chorób fizycznych i psychicznych. Opieka weterynaryjna jest zwykle zaniedbywana. Suki umierają z powodu ropomacicza, powikłań okołoporodowych. Zwierzęta są źle karmione (słabej jakości pożywienie, nieregularne posiłki, brudna woda w miskach, czasem długotrwały brak dostępu do karmy i wody). Nikt nie dba o zapewnienie zwierzętom kontaktu z człowiekiem. Są traktowane przedmiotowo.

ILOŚĆ nie JAKOŚĆ. W pseudohodowlach liczy się ilość a nie jakość, dlatego też pseudohodowca nie dba ani o prawidłową genetykę rozmnażanych zwierząt ani też o czystość rasy. Pseudohodowca nie dba o dobór hodowlany, nie zwraca uwagi na cechy fenotypowe i genotypowe. W pseudohodowlach znajdowano wielokrotnie psy z tatuażami Związku Kynologicznego w Polsce, jednak rozmnażacze nie biorą udziału w pokazach psów hodowlanych. Oznacza to, że rozmnażane przez nich psy nie są oceniane pod względem zgodności z wzorcem rasy. Jest wiele ras, w przypadku których poza wzorcem wyglądu, przeprowadza się badania w kierunku dysplazji.

CHÓW WSOBNY. Zwierzęta z pseudodowli mogą przypominać osobniki popularnych ras, jednak dotknięte są zazwyczaj wadami genetycznymi spowodowanymi ograniczoną pulą genetyczną wewnątrz stada (jest to wynik chowu wsobnego, tj. krycia matki synem lub siostry bratem).

AMATORSKA DOMÓWKA

To pseudohodowle prowadzone przez osoby, które posiadają po prostu psa danej rasy lub w typie rasy i postanowiły co jakiś czas go rozmnażać. Jest kilka powodów, dla których kwitnie chałupniczy wyrób psa.

  1. Mit, że każda suka przynajmniej raz w życiu powinna mieć szczeniaki.
    W myśle tego błędnego założenia, posiadacze suk decyduja się znaleźć jej partnera tej samej rasy. Zwykle jest to jednak kundel w typie rasy. Szczeniaki, rownież w typie rasy, jako rasowe trafiają do rodziny, znajomych, znajomych znajomych. Teoretycznie wszyscy są zadowoleni. Pies zwykle ma się dobrze, jest zaopiekowany, kochany, ma właściwą opiekę weterynaryjną. Problemem jest to, że dobrych ludzi ktoś wprowadził w błąd…
  2. Dorabianie do domowego budżetu
    Zazwyczaj takimi rozmnażaczami są amatorzy przekonani albo o wyjątkowości swojego pupila albo o wyjątkowości swoich kompetencji kynologicznych. Pies żyje w dobrych warunkach, ma opiekę, ale niestety z psem rasowym nie ma kompletnie nic wspólnego. Chałupniczych hodowli jest bardzo dużo. O ile nie oferują dużej ilości szczeniaków, to ich ilość pozwala powiedzieć, że jest to produkcja na masową skalę. W ogłoszenia z „domówek” zwykle znajdziemy informację – oddam za zwrot kosztów utrzymania.